piątek, 13 października 2017

Zakup niekontrolowany,czyli zakup podczas impulsu :D

Witajcie kochane,

Dzisiejszy post jest równie spontaniczny jak mój zakup :D

Był to impuls

Zobaczyłam pewną rzecz na instagramie,u lamakeupebella i przepadłam :D
Chociaż wybrałam inny model i inny kolor,to jestem zachwycona :)

Ale może tak bardziej konkretnie :)

Mowa tutaj a torebkach Pauliny Schaedel
Te torebki są cudne i jak je zobaczyłam to przepadłam!

Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam,wystarczy że zobaczyłam i wiedziałam że będę posiadaczką którejś z nich :)

Ja zdecydowałam się na model COOPER w kolorze czarnym


Torebkę udało mi się wylicytować na aukcji za 80 zł,a jej stan jest praktycznie nowy,więc jestem tym bardziej szczęśliwa,ponieważ na stronie torebka kosztuje 190 zł

Torebka mimo że wydaje się nie za duża,jest jednak dość pojemna :)

Jak dla mnie wystarczająco :)

Urzekł mnie w niej jej oryginalny wygląd,typu worek.
Noszę ją na jedno ramię i nie powiem ,gdy za dużo naładuje do niej to trochę mi ciąży :)

Mimo wszystko jestem zadowolona z zakupu jak i z ceny :)

Mogę wam z czystym sercem polecić :)

Może później uda mi się dodać realne zdjęcia,ale nie umiem zrobić ich tak aby oddać jej urok ;)


Pozdrawiam was gorąco!

czwartek, 5 października 2017

Rozświetlacze w mojej kosmetyczce

Witam serdecznie!

Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować jakie rozświetlacze goszczą w mojej kosmetyczce :)

Może nie jest ich za wiele,ale do niedawna nie używałam tego produktu.
Powoli zaczynam się przekonać i kolekcja się powiększa :)

A więc zapraszam do dalszej części posta :)

Pokażę wam dzisiaj 10 różnych rozświetlaczy :)


Będą m.in. z glamshop,makeup revolution,my secret,becca itd. :)



Zacznijmy może od największej ilości z jednej marki,czyli będą to rozświetlacze z GlamShop.
Mam ich 4 sztuki,dzięki wygranej w rozdaniu :)

Kolory które posiadam to: cyrkonie,mrożone truskawki,złota brzoskwinia i czekoladowe diamenty

Tych dwóch ostatnich jeszcze nie używałam ponieważ są najciemniejsze :)

Tutaj pozwolę sobie dodać stare zdjęcie,z posta o rozdaniu :)



Tak prezentują się na skórze,bez żadnej bazy :)

Mój ulubiony to mrożone truskawki,uwielbiam go!
Mąją dużą pojemność,nie wiem kiedy je zużyje :D


Następne rozświetlacze są z marki Becca
Posiadam dwa,odcień Moonstone zamówiony na ebay oraz Opal,polowałam na zestaw w Sephora ale był wyprzedany,zamówiłam na allegro za 40 zł :)

Pierwszy pokażę wam Moonstone,bo jako pierwszy u mnie zagościł


A na skórze prezentuje się tak,ma bardziej szampański odcień



Drugi zaś,jest to odcień Opal i ładnie wygląda na troszkę opalonej skórze :)


Na skórze wygląda następująco :


No i zestawienie dwóch kolorów obok siebie,możecie zobaczyć jak się różnią :) Po lewej Opal po prawej Moonstone :)



Kolejny rozświetlacz który chcę wam pokazać,to bardzo dobrze znany produkt z My Secret :)


Mam go chyba najdłużej w swoich zbiorach i również ma ładny,szampański odcień do każdej  cery


Następne w kolejce będzie duo,tym razem od Makeup Revolution w pięknej kasetce z nowej kolekcji


Bardzo polubiłam się z tym produktem,ponieważ ma chłodny bronzer i piękny,mega napigmentowany rozświetlacz :)



Teraz nadszedł czas na perełkę z moich zbiorów,jest to niesamowity unikat! Zobaczyłam go na youtube u Fokusowana i zakochałam się! Przepadłam i musiał być mój


Mac Extra Dimension Skin Finish odcień Soft Frost,jest mega!



Ostatni już,będzie to akurat rozświetlacz w płynie z Catrice
Polowałam na niego jak wchodziła ta kolekcja,można go dodać do kremu,podkładu różnie


Ja zazwyczaj dodaję go do cięższych podkładów jak Kat Von D,rozświetla lekko skórę


No i kochane,to by było na tyle moich produktów rozświetlających do twarzy :)

Jak wspominałam,nie ma tego za wiele,ale powoli moja kolekcja się powiększa,przekonałam się do tego typu produktu :)

A może możecie polecić jeszcze jakieś ciekawe rozświetlacze? :)

Pozdrawiam gorąco !

piątek, 22 września 2017

Odrobina luksusu,czyli podkład Chanel oraz pędzel M Brush!

Cześć kochani!

Dzisiaj zapraszam was do kolejnego posta ;)

Nie chcę,żeby po tytule posądzono mnie o jakieś przechwalanie,czy cokolwiek takiego,bo różni są ludzie.
Jak dla mnie są to już produkty z wyższej półki,luksusowe,że można to tak nazwać i nie każdy może sobie na nie pozwolić.Ja również bardzo długo myślałam,szczególnie nad pędzlem za 100 zł,ale pomyślałam,że chociaż jeden sobie sprawię.

A więc do rzeczy.
Dodatkową kropką nad i do zakupu był filmik Fokusowanej,która mega go zachwala :D
To był już impuls.

Mój wybór padł na M brush nr 4
Stosuję go głównie do rozświetlacza

Pędzel przychodzi pięknie zapakowany!


Oczywiście uwielbiam paczki od Mintishop,bo cudnie je pakują,plus dodatkowo sam pędzel jest opakowany w czarny papier z karteczką


Po odpakowaniu ukaże się nam czarno złota tuba,bardzo elegancka,w której znajduje się nasz pędzel.
Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie :)


No i najważniejsze czyli zawartość!
Piękno i prostota może opisać te pędzle.

Czarna rączka z grawerem,dodatek złota i białe włosie,wszystko idealnie się komponuje.

Nie rozumiałam fenomenu tych pędzli,póki sama go nie kupiłam i nie pomacałam :D

Jest tak miękki,że nie czuć go na skórze,sunie gładko,ach marzenie! :)

Może,gdy fundusze pozwolą,sprawię sobie jeszcze kolejny :) Tym razem do bronzera!


Druga rzecz,która sprawia że makijaż staje się przyjemniejszy to podkład.
Tym razem mowa o Chanel Perfection Lumiere


Fakt podkład nie ma dużego krycia,ale ja dodaję jedną kroplę Cover Fx i jest super.
Idealny będzie na lato,bo nie jest za ciężki.


Podkład cudnie pachnie! A to dodatkowy atut oczywiście.
Pewnie gdy go skończę sięgnę po inny podkład tej marki,aby sprawdzić jakie są :)

Czy miałyście styczność z tymi produktami?
Może polecacie jakiś inny podkład Chanel z mocniejszym kryciem? :)

Pozdrawiam was gorąco :)




piątek, 8 września 2017

Kameleon na paznokciach zawsze fajny!

Witajcie kochane!

Dzisiaj przychodzę do was znowu z paznokciowym postem,przyznam że powoli nadrabiam paznokciowe zaległości :)

A tym bardziej,że przyszła do mnie paczka od Born Pretty Store z samymi ciekawościami,to żal było ich nie wykorzystać :)

Mając dowolny wybór przedmiotów do paczki,wybrałam sobie kolejny pyłek typu kameleon,bo są one bardzo efektowne i można z nimi kombinować na różne sposoby.

Wybrałam odcień wpadający w fiolet,zieleń,w sumie te pyłki bardzo ciężko określić bo mienią się na różne kolory,w zależności jakie pada na nie światło :)

Za oknem nie jest już za ciekawie,więc naszło mnie na jesienne kolory :)
Tutaj za bazę posłużył mi Semilac 005 Berry Nude,boski kolor!

Pyłek który wybrałam,znajdziecie tutaj:

http://www.bornprettystore.com/chameleon-mirror-nail-powder-nail-chrome-pigment-glitters-black-base-color-needed-p-40461.html cena 2,99$
Mój kolor to kolor nr 5


Pyłek w środku wygląda tak:



Bardzo niepozorny,zwykły fioletowy proszek,za to na paznokciach zamienia się w prawdziwą magię!
Wyżej możecie zobaczyć kawałeczek na paznokciu,jak zmienia swój kolor :)

























Widać najpierw fiolet,później w ciemniejszym świetle zamienia się jakby w zieleń :)

Cudne zjawisko!

























Przepraszam za zdjęcia,nie wiem czy będzie wszystko dobrze widać,mam nadzieję że uchwyciłam kolory,przy zieleni storczyka powinno być dobrze widać :)



Tak zasypałam was troszkę tymi zdjęciami,ale chciałam żeby wszystko było dobrze widoczne :)

I tutaj już obiecuję,ostatnie zdjęcie :)


Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskałam,niestety nie jestem zadowolona z moich paznokci.
Na dłuższych będzie zdecydowania lepiej wyglądać,ja pewnie jeszcze coś pokombinuje jak moje paznokcie nabiorą długości :)

Przypominam wam jeszcze że możecie robić zakupy takich cudowności z rabatem -10% z kodem

UXG10

Zapraszam do zakupów :)

piątek, 18 sierpnia 2017

Szybki paznokciowy post,czyli marmur na hybrydzie

Witajcie kochane :)

Dzisiaj chciałam wam przedstawić post paznokciowy,którego dawno tutaj nie było.
Przyznam się,że ostatnio zaniedbałam ten temat na blogu,ale w zasadzie nic ciekawego na moich paznokciach nie gościło.

Zazwyczaj był to jeden kolor i do tego ewentualnie jakiś dodatek :)

Dzisiaj jednak chcę wam pokazać co tam mi wyszło :)

Ostatnio bardzo modny zrobił się wzór marmuru,wszędzie.
Paznokcie,różne tła,etui do telefonu.

I ja zapragnęłam mieć takie cudo i przeniosłam je na paznokcie :)

Dodatkowo chcę wam pokazać nowość u mnie,lakier hybrydowy NeoNail o tak cudnym kolorze że się zakochałam w nim!!


Głównym kolorem jest tutaj NeoNail 3194 Cloudless sky cudo!!!
Gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam że musi być mój i że będzie to nowa miłość :)

Zestawiłam go z bielą i tutaj pojawia się główny akcent tego manicure


Miałam zamiar zamówić naklejki we wzór marmuru ale jednak się rozmyśliłam.
Zdobienie wykonałam ręcznie.

Myślałam że będzie gorzej,ale było całkiem łatwo :)

Na dwie warstwy białej hybrydy nałożyłam top i nie utwardzając go w lampie,zaczęłam robić mazaje :)

Zmieszałam kolor biały z czarnym,aby wyszła szarość,a na koniec dodałam małe czarne akcenty i ot cała robota zrobiona :)

Na końcu jeszcze warstwa topu i gotowe :)

Bardzo szybkie i łatwe zdobienie a jak się prezentuje! :)

Pozdrawiam gorąco :)

czwartek, 3 sierpnia 2017

Nowe paznokcie z pyłkiem Chameleon od BornPrettyStore :)

Witajcie kochane,

Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować,bardzo prosty manicure z wykorzystaniem przepięknego pyłku typu chameleon :)

Zapraszam do dalszej części posta :)

Pyłek o którym mówię,możecie znaleźć w linku poniżej

http://www.bornprettystore.com/born-pretty-chameleon-sequins-colorful-irregular-glitter-paillette-nail-flakies-powder-p-40147.html i kosztuje 2,59$

Jest mnóstwo przepięknych kolorów do wyboru i są to takie większe płatki,z których można zrobić tafle lub nakładać punktowo :)

Tak prezentuje się z bliska



Ja wybrałam kolor nr 1 :)

Niestety mam krótkie paznokcie,bo wszystkie mi się połamały i może to tak pięknie nie wyglądać :)

Ja lubię ten efekt,bo jest szybki do zrobienia,prosty i każdy da sobie z nim radę :)

A każdy zwykły manicure zamieni w coś pięknego i innego :)



Ja postawiłam na całkowite roztarcie :)
Użyłam lakieru hybrydowego 032 Biscuit ale może na ciemniejszym będzie wyglądać ładniej :)



W tym pyłku jest mnóstwo odcieni,dodatkowo duże i małe kawałki
Jak już pisałam,ten pyłek jest bardzo uniwersalny i można wyczarować cuda :)


Tutaj ostatnie w słońcu :) Chętnie wypróbuję go na ciemnej bazie :)

A wy możecie kupić ten pyłek i inne produkty na born pretty store z kodem rabatowym UXG10 i macie wtedy zniżkę -10% myślę że to ciekawe rozwiązanie :)

A wy macie jakieś swoje ulubione pyłki?

Pozdrawiam was :)

piątek, 7 lipca 2017

Zakupy powiedzmy kosmetyczne Bielenda GlamGlow Charlotte Tilbury

Witajcie kochane!

Dzisiaj zaprezentuje wam troszkę produktów,które ostatnio się u mnie pojawiły :)

W większości będą to jednak produkty kosmetyczne,których chyba ostatnio nie było tutaj :)
A więc przejdźmy do sedna :)

Na sam początek pokażę wam może maseczki do twarzy.

Pierwsze z nich,to maseczki z Bielendy i jest to nowość która pojawiła się jakiś czas temu,a mianowicie metaliczne maseczki.
Do wyboru mamy trzy kolory,które mają różne działanie

*silver detox maska do cery mieszanej i tłustej
*gold detox maska do cery dojrzałej i wrażliwej
*blue detox maska do cery suchej i wrażliwej

Ja wybrałam srebrną i niebieską,w mojej drogerii cena za 1 sztukę to 2,90 zł
Wypróbowałam tylko niebieską póki co,jedna taka saszetka starcza na 2 razy


Kolejne maski na jakie się zdecydowałam,to miniaturki masek GlamGlow idealne do przetestowania,czy w ogóle się sprawdzą!
Kupiłam je na allegro,cena za jedną to chyba 19,99 zł

Znów zdecydowałam się na dwie sztuki


Wybrałam:

*Gravitymud firming
*Thirstymud hydrating

Obie maski są w tubce po 7g każda
Jeszcze nie testowałam :)

Kolejny produkt,to serum Hydroliftingujące

Jest to serum Mincer Pharma NeoHyaluron
Miałam kupić drugie,podobne ale niestety nie było nigdzie więc wybrałam to.
Kupiłam je w rossmanie w promocji za 42 zł

Serum ma pojemność 15 ml


Używam go kilka dni,tylko na noc
Mam nadzieję,że coś u mnie zdziała! :)

No i chyba perełka moich zakupów,nie wiedziałam o tym produkcie aż do filmiku Hani digitalgirlworld13
A mowa tutaj o produkcie do brwi

Charlotte Tilbuty Legendary Brow



Kupiłam ten produkt na stronie House Of Beauty



Cena jaką trzeba zapłacić za ten produkt to 129 zł plus koszty wysyłki
Jest to najdroższy produkt do brwi,jaki mam w swojej kosmetyczce

Teraz wydaje mi się że mogłam wziąć odcień ciemniejszy,ale może będzie ok :)


Coś co do kosmetyków się nie zalicza,ale nakłada się nim kosmetyki więc warto pokazać :)
Był szał na gazetę Glamour z gąbeczką Blend It,ja niestety nie upolowałam jej,ale mintishop było tak miłe,że dla osób którym nie udało się kupić gazety z dodatkiem,zrobili rabat -25% więc myślę że to dość sprawiedliwe :)


Wybrałam marmurkową i z wysyłką wyszło mi jakoś 25 zł
Użyłam jej dwa razy i póki co wiem że jest super mięciutka :)

No i ostatnia już rzecz,również nie z działu kosmetyków
Są to ramiączka do biustonosza tzw straps bardzo modne od jakiegoś czasu

Mam już czarne i postanowiłam dokupić jeszcze kolor biały :)

Taki wybrałam model



Cena to jakieś 14 zł plus oczywiście koszt wysyłki,ja wybrałam zwykły list i doszło :)


Mam nadzieję,że rzeczy się wam spodobały
Może ktoś z was znajdzie coś dla siebie :)

Pozdrawiam gorąco :)




Instagram