czwartek, 10 maja 2018

Piękny dyniowy pomarańcz na wiosnę i lato od BornPrettyStore

Witajcie!

W dzisiejszym poście chciałabym wam przedstawić,dwa bardzo ciekawe produkty od sklepu Born Pretty Store,który pewnie wszystkie dobrze znacie :)

W ostatniej paczce która dotarła ode mnie znajdowało się kilka produktów,a m.in. lakier hybrydowy w kolorze dyni,marchewki :D

Druga rzecz to naklejki na paznokcie,w tropikalnym stylu :)

Kiedy zobaczyłam te dwie rzeczy obok siebie,stwierdziłam że będzie to genialne połączenie,tego soczystego koloru z tropikalnymi ptakami i roślinami :)


Aby nie zapomnieć,od razu podam wam linki i ceny do tych dwóch produktów,jeżeli was zaciekawiły :) Pierwszy będzie lakier

Lakier hybrydowy http://www.bornprettystore.com/10ml-born-pretty-soak-pumpkin-series-long-lasting-manicure-nail-polish-p-40672.html cena 4,29$ za 10 ml produktu





Kolor lakieru BP-01 Pumpkin 10 ml

Kolejne są naklejki na paznokcie http://www.bornprettystore.com/sheet-toucan-tropical-rainforest-nail-sticker-flower-bird-nail-adhesive-transfer-sticker-p-41125.html 1,29 $



Kolory piękne,mamy tutaj monstere,papugi,tukana,różne kolorowe kwiaty :)

Pamiętajcie,żeby przy zakupach podać kod rabatowy,wtedy dostaniecie -10% na swoje zakupy :)

UXG10

Pokazałam wam już jak wszystko wygląda,to teraz czas pokazać wam jak lakier oraz naklejki prezentują się na paznokciach i na co się zdecydowałam :)



Na paznokciach możecie zobaczyć jaki ten lakier jest cudny!
Zakochałam się w nim od pierwszego użycia :D





Na paznokciach mam dwie warstwy lakieru,bardzo dobrze się z nim pracuje.
Jedna warstwa jest dość transparentna więc lepiej dać dwie cienkie :)


Jak widać,z naklejek wybrałam motyw monstery oraz innych zielonych liści,niestety nie wiem jak się nazywają,ale dobrze się razem komponują.


Póki co jestem bardzo zadowolona z wyboru :)
Kolor będzie idealny na ciepłe dni,jak i na wiosnę i sezon dyniowy :)

Chyba skuszę się jeszcze na jakiś kolor :)

Gorąco was pozdrawiam!

piątek, 4 maja 2018

Mat i błysk,czyli nowy manicure hybrydowy z Sequins

Dzień dobry,

Kochane mam dla was kolejne zdobienie paznokci :)
Nic skomplikowanego,jest to po prostu nowy kształt z nowym kolorem i małym dodatkiem :)

Myśląc co by tutaj tym razem zmalować na paznokciach,stwierdziłam że mam ochotę na mat z dodatkiem jakiegoś blasku :D
Nie za dużo,ale żeby był jakiś akcent który przyciągnie wzrok

Często robiąc różne zamówienia na aliexpress,znalazłam popularny ostatnio jakby brokat płatki Sequins
Były dostępne w 2-3 rozmiarach



Ja wybrałam najmniejsze
Kosztowały mnie tylko 0,94$ i kupione były akurat od Born Pretty Store

Jeżeli będziecie miały ochotę mogę podać wam link :)

A więc przejdźmy do rzeczy,oto czego użyłam do manicure


Baza z Neonail
lakier SPN Cobalt
top mat semilac
provocateur top shine no wipe
cleaner
brokat sequins


Tutaj małe zbliżenie na brokat,jak mniej więcej wygląda :) Chociaż pewnie większość z was zna ten brokat z innych firm 



Mieni się na mnóstwo różnych kolorów :)



Nakładałam go w sumie palcem,przyciskając do pomalowanego i utwardzonego w lampie paznokcia


Powiem wam,że to zdobienie bardzo mi się spodobało. Niby jest proste,ale ma coś w sobie co przyciąga oko,chociażby moje :D

I chyba ten kształt bardziej mi odpowiada



Może idealnie nie jest ten brokat nałożony,ale pierwszy raz taki nakładałam :)
A może wiecie jak go nakładać,żeby lepiej wyglądał? 


A efekt matu już szczególnie mi się podoba,chyba tej jesieni zrobił się bardzo modny :)
Wydaje mi się że kolejne zdobienie również będzie w macie,a co! :)


I tym akcentem na sam koniec,kończę tego posta :)

Mam nadzieję,że paznokcie wam się podobają tak samo jak i mnie :)
Pewnie wytrzymam ok 10-12 dni jak to ja :D

Pozdrawiam was!

niedziela, 11 marca 2018

Różowe złoto,czyli rose gold w akcji!

Witajcie kochane!

Niedawno dostałam nową przesyłkę od BornPrettyStore
Postaram się zrobić zbiorczy post o tym co znajdowało się w paczce :)

Ale,ale dzisiaj chciałabym wam pokazać,kolejny cudny pyłek który wybrałam :)

Mianowicie mowa tutaj o efekcie różowego złota na paznokciach.
Kiedy zobaczyłam to cudo,od razu wiedziałam,że musi do mnie trafić :)

Pyłek przedstawia się następująco





Ja wybrałam wersję 0,3g
Do wyboru są 3 pojemności : 0.1 / 0.3 / 0.5. w różnych wariantach cenowych

Moja pojemność kosztowała 2,69$

Poniżej link:

http://www.bornprettystore.com/born-pretty-mirror-rose-gold-nail-glitter-manicure-nail-chrome-pigment-glitter-dust-p-41404.html

Tak prezentują się wszystkie produkty które wykorzystałam dzisiaj do zrobienia paznokci :)




*baza neonail extra base
*lakier neonatal first love
*pyłek rose gold born pretty store
*top no wipe provocater

Teraz chciałabym wam pokazać,jak ten efekt wygląda na moich paznokciach :)




Ja ten pyłek aplikowałam na utrwalony lakier hybrydowy Neonail First Love i wyszedł trochę taki efekt chrome :)



Próbowałam zaaplikować ten pyłek na top no wipe ale jakoś mi nie wyszło,nie wiem czemu.
Może trzeba nałożyć dwie warstwy, będę jeszcze kombinować :)



Tak się prezentują paznokcie :)
Zrobiłam kilka zdjęć w różnych światłach :)

Pamiętajcie że na wszelkie zakupy na stronie BORN PRETTY STORE
Macie -10% kod rabatowy

UXG10

Pozdrawiam was kochane!

czwartek, 15 lutego 2018

Nowy rozświetlacz z MAC czyli kolekcja zimowa

Witajcie kochane,

Dzisiaj chciałabym wam pokazać cudowny rozświetlacz,kótry wszedł do salonów MAC z kolekcją zimową Snow Ball

Tak mnie zachwycił że musiałam go kupić!

Kolor na który się zdecydowałam to Happy Go Dazzlingly


Jest to piękny odcień złota z połyskiem
Nie jest to nachalny,perfidny rozświetlacz tylko raczej z tych delikatniejszych,określany nawet mianem pudru :)

Nie znam jego mocy na mokro :)


Nie można pominąć jego cudnego opakowania i wytłoczenia które przyciąga oko :)
Ja dostałam go w drugim salonie we Wrocławiu,bardzo szybko się sprzedał.




Niestety na zdjęciach bardzo ciężko oddać jego urok :)


Tak prezentuje się na skórze,ja oczywiście daje sporą ilość żeby był zauważalny

Opakowanie jest solidne,z lusterkiem

Koszt tego rozświetlacza to 140 zł

Dla jednych mało,dla innych sporo.
Nie ukrywam że jest to duża kwota,ale ja na co dzień nie wydaję takich kwot na kosmetyki :)


To by w sumie było na tyle z tej prezentacji :)
Póki co jestem zadowolona że jest w mojej kosmetyczce :)

A co wy o nim sądzicie?

Pozdrawiam was

środa, 31 stycznia 2018

Nowość w mojej kosmetyczce,czyli matowa pomadka w płynie Huda Beauty

Witajcie kochane,

Dzisiaj tym razem chciałabym wam zaprezentować kosmetyk myślę kultowy już

Huda Beauty,matowa szminka w płynie

Przyznam się szczerze,że miałam duży problem z wyborem koloru.Nie wiedziałam na co mam się zdecydować.
Wiadomo że miała być jasna,w typie nude taka idealna na co dzień :)

Pomadkę zamówiłam ze strony Cult Beauty bo tam było najkorzystniej :)
Doszła dość szybko,nie musiałam długo czekać.


Kolor na który w końcu się zdecydowałam to kolor CRUSH

Jest idealnym odcieniem na dzień:)


Może dla niektórych wyda się za jasny i widziałam że był szał na odcień Bombshell ale ja zdecydowałam się na ten i nie żałuje :)


Tutaj możecie zobaczyć porównanie odcieni w serii Nude

Pomadka jest bardzo płynna i trzeba nauczyć się nią pracować :)



Ja nakładam troszkę,rozcieram i wklepuje palcem i taki efekt najbardziej mi się podoba.

Pomadka dość dobrze utrzymuje się na ustach

No i kochane to by było na tyle,a może wy macie jakąś pomadkę w płynie z Huda Beauty którą możecie polecić?

Pozdrawiam!

środa, 17 stycznia 2018

Wystawa kotów rasowych we Wrocławiu

Witajcie kochane!

We wrześniu udało nam się pojawić na wystawie kotów rasowych we Wrocławiu 

Zawsze kiedy była taka wystawa,coś nam wypadało albo poprostu nie mogliśmy się zebrać.

Tym razem jednak się ruszyliśmy i dotarliśmy do Hali Ludowej,na wystawę kotów rasowych :) 

Bilet normalny kosztował chyba 10 czy 15 zł 
Teraz już dokładnie nie pamietam

Ale było warto 


Było bardzo dużo cielawych ras jak np Devon którego widziałam pierwszy raz

Okazał się cudownym barankiem w kociej skórze :)



Były tez słodkie maluszki i wielkie kocury :) 

Niektóre z ras ważyły nawet po 15 kg, wiec to raczej sporo

Można było dowiedzieć sie różnych ciekawostek o konkretnych rasach :)


Ten pięknis przypominał mi rysia :) 
Leżał spokojnie i się wylegiwał 


A te Sfinksy myły się wzajemnie,piękny widok :)
Nie wiedziałam ze te koty wydzielają sebum po którym trzeba umyć ręce i ze maja satynowa skore :) 



A w tym wręcz się zakochałam! Jest to kot bengalski,- te oczy.
Jest pięknym indyczym kotem,bardzo gadatliwym :)

Mąż stwierdził ze to będzie nasz kolejny kot :)



Najpiękniejszy i najdziwniejszy kot jaki widziałam :) 
Niestety rasy nie znam i takiego widziałam po raz pierwszy :) ale urzekł mnie swoją odmiennością :) 

Tak mogłabym pokazywać jeszcze mnóstwo zdjęć bo tych pieknot była cała masa :) 

Wybrałam dla was najciekawsze smaczki :) 

Myśle ze było warto poświecić mi chwile :)

Pozdrawiam 

Instagram