wtorek, 8 maja 2012

Nowy ulubieniec,Chanel :)

Hejka wam,

Nie wytrzymałam i już wczoraj musiałam wypróbować nowy nabytek Chanel'a :) Świetnie się nakłada,konsystencja mi zdecydowanie odpowiada,pędzelek też :) Mój kolor który mam jest idealny do frencha,ładny róż :) Zdjęcia nie oddają jego pięknego koloru,a mój french i tak nie jest idealny :)







Bardzo fajnie mi się nosi,lepiej niż ten z Golden Rose :) Ale pewnie te 13ml szybko pójdzie przy mojej długości paznokci i do tego daje dwie warstwy :)

A tak poza tym,pewnie już wiecie ale też powiem ;D
Byłam dzisiaj w Super Pharm i widziałam szafę z lakierami ESSIE!!! 
Coś czuję że tam przepadnę! ;D

niedziela, 6 maja 2012

Original Source,hot or not?

Hejka wam,

Babeczki wypróbowałam ten lakier z Essie.Niestety nie pokażę wam zdjęć,bo pomalowałam paznokcie u stóp,a ich nienawidzę także wybaczcie ale nie pokażę! ;D

A dzisiaj przedstawię wam znany doskonale żel pod prysznic,który ma wiele odsłon pięknych zapachów :) Opinie na jego temat są bardzo podzielone.
Cena żelu w Rossmannie,przynajmniej ja go tam kupowałam,zapłaciłam 9,99zł




Nie ukrywam,zapachy powaliły mnie na kolana ale postanowiłam wypróbować ten.Jego zapach przypomina mi czekoladowe pastylki miętowe,bardzo dobre czekoladki ;P
Fakt,jego konsystencja jest trochę lejąca i nie pieni się super.Jak za taką cenę,spodziewałam się lepszej jakości.Ale otwarcie ma przynajmniej przyzwoite :)



Podejrzewam że zużycie będzie szybkie przez konsystencję.Długość zapachu też nie jest rewelacyjna.
Plusem dla mnie jest zapach,a poza tym ma chyba same minusy...


Brzydki dzień,więc idę leniuchować przed obiadem :)



sobota, 5 maja 2012

Lakierowo,czyli ...

... Sun Gloss Chanel'a oraz Size Matters Essie.To te dwa lakiery wspomniane wczoraj.Ten z Chanel'a będzie idealny do frencha,bo to bardzo jaśniutki róż,natomiast ten  z Essie wydaje się że będzie dobrze kryć :)

* Le Vernis Nail ColourChanel Sun Gloss 443 - Pojemność 13ml







Ciekawa jestem jak się będzie malować tym pędzelkiem.Mam nadzieję że wygodnie ;)
Interesuje mnie też strasznie trwałość tej marki,bo czytałam różne opinie na jego temat.
Ale trzeba się samemu przekonać ;)

*Essie Size Matters  - Pojemność 5ml miniaturka :) Bordowo różowawy odcień





Tej firmy też nigdy nie miałam w swoich zbiorach :)
Pierwszy do wypróbowania pójdzie chyba Essie :)






piątek, 4 maja 2012

Coś czego u mnie nie było :)

Hejka wam,

No i w końcu wczoraj wywaliła mega burza!!!! A dzisiaj pochmurno,nie tak gorąco jak przez ostatnie dni,więc bardzo mnie to cieszy  :)

Pisałam jakiś czas temu że chciałam wypróbować coś z kosmetyków firmy Calvin Klein,ale jakoś tak schodziło i na nic się nie zdecydowałam.Później jednak pomyślałam,że fajnie byłoby przetestować lakier z jakiejś dobrej firmy: Chanel,Calvin Klein,Dior itd.Miałam okazję kupić lakier Calvina Kleina,ale ktoś był szybszy :P

Ale udało mi się dzisiaj dorwać Chanel 443 Sun Gloss i miniaturkę Essie.To pierwsze lakiery u mnie z tych firm :) Jutro pokażę wam fotki :)

Teraz uciekam :*

czwartek, 3 maja 2012

Odrobina cienia :)

Hejka wam,

Bardzo się cieszę,że słońce już tak nie daje bo mam serdecznie dość.Moje biedne ciało będzie mogło w końcu odpocząć.Chociaż co do tego odpoczywania,to ja mam serdecznie dość,chciałabym już do pracy iść ale nikt nie odpowiada na moje cv.Irytujące to jest trochę.

Moje wczorajsze malowanie paznokci poszło w miarę szybko,ale łatwo nie było.Mój lakier to miniaturka OPI,czyli mały pędzelek.Przy moich długich paznokciach było to strasznie trudne,musiałam dziabać kilka razy.Na dodatek nie mogę fajnie uchwycić tego koloru na paznokciach.








z lampą


Przepraszam z góry za wszystkie niedociągnięcia ale jak wspomniałam,ciężko się malowało.
Może chociaż troszkę widać że to pomarańczowy kolor? :)

Tak patrze na te moje pazurowe zdjęcia i stwierdzam,że bardzo dawno nie miałam na paznokciach żadnego beżu,nude ani nic w tych tonacjach.Przy najbliższej okazji to naprawie :)



środa, 2 maja 2012

Dalszy ciąg efektów opalania...

Cześć wam,

Z góry przepraszam,ale nie mam ochoty na pisanie dziś...
Ale tak na szybko:

1.Dalej odczuwam skutki opalania,pieką plecy i ramiona :/

2.Nie mogłam odpuścić sobie kupna żelu pod prysznic o smakowitym zapachu - mianowicie żel chyba wszystkim znany Original Source,ma tyle samo zwolenników i przeciwników,ale sama muszę wypróbować

3.Ten lakier z Flormar co wam ostatnio pokazywałam,zmywa się tragicznie!!!! Gorzej niż Essence Circus!


4.Z tak piękną pogodą musiałam pomalować paznokcie na wiosenny kolor,czyli soczysty pomarańcz!


I to by było na dzisiaj tyle.


Miłego wieczoru

wtorek, 1 maja 2012

Sezon grillowy rozpoczęty :)

Hejka wam,

Tak jak było planowane,dzisiejszy grill się odbył :) Jak tylko wstałam,pogoda była piękna więc zaczęło się szykowanie i pakowanie.Wyszło tego dość dużo bo torba,plecak,stolik,lodówka turystyczna i druga torba ;D Jak na kilka godzin to sporo.Ale miałam już straszną potrzebę jedzenia z grilla ;D
Oczywiście były kiełbaski,jakoś wyjątkowo bogate w środku,no i karkówka była,piwa też nie zabrakło ;)



Jak tak patrze,to mogłabym cały czas tak jeść ale szybko bym "spuchła" ;D
Miło spędzony dzień,trochę opalania,pogaduchy itd. Było też troszkę opalania,ale nie tak leżenie plackiem :)
A taki widok:



A oto efekty opalania :)



Już czuję jak plecy pieką,ramiona i w ogóle wszystko!
Co chwilę się smarują aby się tak nie męczyć.

Uciekam się smarować :)



Instagram