niedziela, 14 października 2012

Sobotni makijaż i gratis

Cześć dziewczyny,

W ostatnim czasie chyba dni nie są dla mnie najlepsze.Składa się na to wiele czynników,najpierw wariacje żołądkowe,potem inne mniej ciekawe sprawy.Mam takie dziwne wrażenie,że gdy zaczyna się ta pora roku,czyli jesień,wszystko zaczyna się psuć i walić na łeb!Mimo,iż uwielbiam te kolorowe liście lecące z drzew,zapach palenisk i ten wieczorny chłód,to wolę żeby się to już skończyło.Jesienna chandra jak nic!

Ale dość pieprzenia głupot i smęcenia.Trzeba spiąć pośladki i iść do przodu mimo wszystko.

Wczoraj idąc po mieście zauważyłam,że otwarty został nowy rossmann w Kameleonie.Z tej okazji zrobili specjalną gazetkę promocyjną,kilka rzeczy się znalazło no więc weszliśmy.Przy kasie okazało się że każdy paragon dostaje jakiś gratis,podeszliśmy do pań i dostaliśmy mini zestaw Nivea :)




Bardzo fajny zestawik,przydatny szczególnie na jakąś podróż :)

Chcę wam teraz pokazać pomadkę o której mówiłam,Catrice Ultimate Colour 130 Frozen Rose :)


Na ustach nawet fajnie się prezentuje,jak na mój pierwszy kolor to jest ok.Wahałam się między nude a tą,stanęło na tej.


Tak się prezentuje z pomadką nawilżającą,ponieważ mam teraz strasznie suche usta i muszę je nawilżać.
A co do makijażu to muszę się nauczyć robić dobre fotki,bo wyglądam strasznie blado i makijaż średnio widać!




Proszę nie zwracać uwagi na strój i fryzurę,bo to było rano po wstaniu :D

Kreski zrobiłam dzięki cieniowi z paletki Sleek oraz płynu Duraline :) Teraz jest łatwo,szybko i przyjemnie!

Uciekam kochane na wieczorny seans filmowy,buziaki :*

piątek, 12 października 2012

Wracam do żywych :)

No wreszcie,

Już dobrze się czuję,wyszłam nawet z domu mimo że nie jest tak ciepło ale czuję się dobrze i jestem szczęśliwa!

Wspominałam wam i pokazywałam ostatnio szablony do brwi zakupione na butiqueuk i muszę wam powiedzieć że są super!Fakt,na początku ciężko sobie przytrzymać jedną ręką,ale jak się nabierze wprawy to niż trudnego pewnie.Z efektu jestem zadowolona na 100%,same zobaczcie jak mi wyszło na pierwszy raz:



Widać że mam jakieś brwi,bo z tymi moimi naturalnymi to średnio się sobie podobam,ponieważ do tego koloru włosów dziwnie wyglądają bez podrasowania :D

Fakt,że muszę się stopniowo przyzwyczajać do przyciemnienia brwi bo od razu taka zmiana to nie dla mnie,ale chyba zostanę przy tym :)
Kupiłam sobie też szminkę Catrice,pierwsza moja w kosmetyczce!!! Nie wiem czy mój kolor i czy dobrze będę się w niej czuć,ale co tam,jedną chociaż trzeba mieć!

Pokażę wam może wieczorem,może jutro :)
Teraz uciekam opiekować się chorym mężem,teraz na niego padło :)

czwartek, 11 października 2012

2 dni wycięte z życia

Cześć kochane,

Ostatnie dwa dni były dla mnie koszmarne.Moje zdrowie zaniemogło i to bardzo.Nie chcę tu pisać co się ze mną działo,bo to nie jest ani przyjemne ani ciekawe.Ważne że dzisiaj już znacznie lepiej się czuję i wracam do siebie :)

Pogoda w tym okresie i tak zbytnio nie dopisywała,więc za dużo nie straciłam.Może udało mi się schudnąć trochę dzięki nic nie jedzeniu oraz ehm,nie powiem dalej :D
Przed moją krótką chorobą,skończyło mi się kilka rzeczy.Nie lubię w zasadzie postów o tematyce "denko",
to będzie to inna wersja.Zazwyczaj dziewczyny dodają posty tego typu na koniec lub początek miesiąca,a ja w środku :)




*Bielenda Naturalny peeling cukrowy do ciała kokosowy - zapach piękny,nawet nie zauważyłam kiedy mi się skończył.Czuć że to peeling,a nie jak w niektórych.Idealnie gładka skóra.Jak dla mnie idealny.

*Odżywka/maska sama już nie wiem,L'Oreal Absolut Repair - moja pojemność była mała,ale produkt dość wydajny.Pięknie pachnie,po tym kosmetyku moje włosy były gładkie i poprawiła się ich kondycja.Na pewno jeszcze ją zastosuję.

*Maska do włosów L'Oreal Vitamino Color - jej zadaniem jest chronienie koloru włosów oraz przedłużyć jego trwałość.Powiem szczerze że jakoś specjalnie nie udało mi się zauważyć żeby kolor dłużej się trzymał,chyba że tylko ja tego nie widzę ;D

Teraz już uciekam,dalej regenerować swój organizm :)

wtorek, 9 października 2012

Musiałam mieć i mam.

Hej wam,

Pogoda jak widać troszkę się polepszyła,świeci słoneczko,ale czy jest ciepło to nie wiem bo nie wychodziłam nigdzie :)Obstawiam że będzie max 15 stopni,bo czas ciepełka chyba już minął :)

Wczoraj,całe podniecone pognałyśmy z M. po odbiór zamówionych rzeczy na butiqueuk :)
Tak się dobrze złożyło że siedziba jest akurat we wrocławiu i kosmetyki można mieć kiedy się chce.Mi takie coś zdecydowanie odpowiada.

No więc ruszyłyśmy w miasto po łowy.Trafić trudno nie było,pani baaaardzo miła i sympatyczna,z takimi ludźmi lubię robić interesy :)

Ja wybrałam sobie:

*pędzel Hakuro H50S
*szablony do brwi ELF








Sławny pędzel,zachwalany przez wszystkich,mam nadzieję że mnie też zachwyci :D
Do tej pory używałam gąbeczki do podkładu,ale średnio mi się nią aplikuje.

poniedziałek, 8 października 2012

Dotarła druga

Właśnie dzisiaj!

Zadzwoniła listonoszka i dostałam to co moje!Szybkie odpakowanie i uśmiech na twarzy gotowy.
Tym razem doszło do mnie tak:
*dwie miniaturki żelu pod prysznic
*podkład ingrid ideal face

Mój podkład z Revlonu jest prawie na wykończeniu,zostało mi ok. 1/3 w buteleczce i jest to dla mnie podkład idealny,lecz chciałam wypróbować czegoś nowego.
Ten podkład jest bardziej zbity porównując go z Revlonem,zobaczymy jak będzie z aplikacją.



Kolor to numer 15 naturalny.



Kolor chyba dobrze współgra z moją skórą.Może kiedyś uda mi się zrobić zdjęcie makijażu i tutaj wrzucić,popatrzycie na moją okrągłą buzie ;D

A żel pod prysznic akurat dla mnie i mojego męża,na jakiś wyjazd czy coś,zajmie mało miejsca!

Gnałam dzisiaj po mieście,coś się załatwiało i kupowało.
Ale o tym w następnym poście.

Teraz idę się grzać pod koc!:)

Bo wam nie pokazałam!

No tak,

Dokonałam wymiany i nawet wam nie powiedziałam!Niby człowiek bez pracy :/ Ale pewne rzeczy wylatują z tego łba.
Także nadrabiam,ponieważ moja kompanka z wymiany już ujawniła łowy,teraz czas na mnie! ;D

Wymiany dokonałam z sympatyczną bloggerką Kosmetycznie i nie tylko :) 

Oto jak się prezentowała przesyłka:


Zawsze robi mi się miło,gdy dostaję takie przesyłki :) 
Próbki wszystkie chętnie przygarniam i używam.

Co do pudru transparentnego,to używam go może 2 dzień i dużo nie powiem,ale zauważyłam że fajnie matuje cerę,wydaje mi się że ma jakiś nieprzyjemny zapach w pudełeczku a na twarzy nic nie czuć całe szczęście.
Strasznie chciałam mieć i używać ten puder,sama nie wiem czemu aż tak bardzo mi na nim zależało ;D
Starczy mi pewnie na długo,ponieważ jest bardzo wydajny,wystarczy raz nabrać na pędzel i gotowe.

Czekam na jeszcze jedną przesyłkę wymiankową i już nie mogę się doczekać aż dojdzie! :)

niedziela, 7 października 2012

Trochę nowości i mani

Kochane,

Jakiś czas temu dużo czytałam na blogach i nie tylko i zachciało mi się kilku rzeczy.Myślałam,głowiłam się czy są mi potrzebne,czy na pewno chcę itd.
Wczoraj załatwiając kilka spraw na mieście to i tamto wpadło w moje szpony! :D Generalnie rozglądałam się za zimową kurtką,ale jeszcze nic ciekawego nie ma jak dla mnie więc poczekam jeszcze z miesiąc.

Wchodząc do Drogerii Natura,coś dla siebie wygrzebałam.Balsam do ciała powoli mi się kończył,a przypadkiem natchnęłam się na promocję musu do ciała Perfecta,to skorzystałam :)
Podeszłam też do szafy Essence i dostałam korektor w pędzelku w odcieniu którego szukałam :)

Postanowiłam wejść też do Inglota,kupić pewną rzecz o której ostatnio dużo czytałam,patrzyłam itd.



Tak!! Kupiłam go!!
Widzicie chyba o czym mówię,Inglot Duraline.
Tyle się naczytałam,samych pozytywnych opinii,widziałam efekty jak dla mnie imponujące,więc jak mogłam nie kupić.
Przyznam się bez bicia,że wczoraj mieliśmy małą imprezkę ze znajomymi,oczywiście było świetnie,brakowało mi tego:) A zmierzam do tego,że była okazja do wypróbowania Duraline. Wcale się nie  zawiodłam,płyn super zgrywa się z cieniem,a na powiekach trzyma się cały czas bez żadnego ścierania się.

Muszę się teraz zaopatrzyć w dużo kolorowych cieni i działać!

Pogoda dzisiaj nie domaga( z resztą jak mój mąż),jest typowo jesienna.Zimno i brzydko.
Uciekam kobietki :*

Instagram