Hej kochane,
Chciałabym was prosić o radę.
Chcę kupić jakąś odżywkę zwiększającą objętość włosów.
Czy możecie polecić jakąś dobrą?
Która działa na prawdę a nie jak niektóre,że nie widać efektów.
Czekam na jakieś propozycje z waszej strony :)
czwartek, 7 lutego 2013
Mam aż z Barcelony :)
Cześć kochane,
Dzisiaj miałam okropny dzień w pracy ze względu na dzisiejsze święto - tłusty czwartek,ale nie będę się rozpisywać na temat tego dnia bo mam po prostu dość jak pewnie nie jedna z was :)
Pomówmy o bardziej przyjemnych rzeczach.
Oglądając ostatnio mój portfel,stwierdziłam że po dwóch latach przyda się wymiana na lepszy model.
Okazja trafiła się wręcz idealna,ponieważ trafiłam na wyprzedaż na stronie mango.
Jest duży,zapinany na zamek,ma dużo przegródek na karty i inne dokumenty.
Wczoraj go odebrałam,szedł do mnie prawie dwa tygodnie z tak daleka :)
Tak się prezentuje moje cudo.
Niestety nie jest czarny,ale taki ciemny grafit.
Dodatkowo wczoraj będąc na zakupach musiałam coś kupić dla mojego małego malucha który jest daleko,ale nie mogłam się powstrzymać! :)
Będzie pan mickey :)
Jeżeli w najbliższej przyszłości się nie wybiorę to będę zmuszona wysłać,ale to nic.
Zaszła u mnie wczoraj mała zmiana,odwiedziła mnie znajoma fryzjerka i ta dam,mam grzywkę! :D
Postaram się za jakieś kilka dni na spokojnie dodać zdjęcia :)
Teraz uciekam odpoczywać,bo wstałam dzisiaj o 4-30 i niestety to odczuwam.
Pozdrowionka :)
Dzisiaj miałam okropny dzień w pracy ze względu na dzisiejsze święto - tłusty czwartek,ale nie będę się rozpisywać na temat tego dnia bo mam po prostu dość jak pewnie nie jedna z was :)
Pomówmy o bardziej przyjemnych rzeczach.
Oglądając ostatnio mój portfel,stwierdziłam że po dwóch latach przyda się wymiana na lepszy model.
Okazja trafiła się wręcz idealna,ponieważ trafiłam na wyprzedaż na stronie mango.
Jest duży,zapinany na zamek,ma dużo przegródek na karty i inne dokumenty.
Wczoraj go odebrałam,szedł do mnie prawie dwa tygodnie z tak daleka :)
Tak się prezentuje moje cudo.
Niestety nie jest czarny,ale taki ciemny grafit.
Dodatkowo wczoraj będąc na zakupach musiałam coś kupić dla mojego małego malucha który jest daleko,ale nie mogłam się powstrzymać! :)
Będzie pan mickey :)
Jeżeli w najbliższej przyszłości się nie wybiorę to będę zmuszona wysłać,ale to nic.
Zaszła u mnie wczoraj mała zmiana,odwiedziła mnie znajoma fryzjerka i ta dam,mam grzywkę! :D
Postaram się za jakieś kilka dni na spokojnie dodać zdjęcia :)
Teraz uciekam odpoczywać,bo wstałam dzisiaj o 4-30 i niestety to odczuwam.
Pozdrowionka :)
niedziela, 3 lutego 2013
Błotna piękność
Hej wam,
Dzisiaj niestety mija drugi dzień mojego wolnego... Czas leci nieubłaganie ale cóż zrobić.
Później znów czekają mnie dwa dni drugich zmian.
Przeżyję!
Obiecałam wam swatch'e nowego lakieru chanel,nie ma ich za dużo,ciężko jak zwykle uchwycić kolor,ale zdecydowanie jest to mój ulubieniec!
Nie patrzcie na moje krótkie paznokcie,bo sama mam ich dość ale w tej pracy nie da się zapuścić dłuższych.
W środę kochane czeka mnie wizyta u fryzjera,pokażę wam efekty po :)
Idę się relaksować :*
Dzisiaj niestety mija drugi dzień mojego wolnego... Czas leci nieubłaganie ale cóż zrobić.
Później znów czekają mnie dwa dni drugich zmian.
Przeżyję!
Obiecałam wam swatch'e nowego lakieru chanel,nie ma ich za dużo,ciężko jak zwykle uchwycić kolor,ale zdecydowanie jest to mój ulubieniec!
Nie patrzcie na moje krótkie paznokcie,bo sama mam ich dość ale w tej pracy nie da się zapuścić dłuższych.
W środę kochane czeka mnie wizyta u fryzjera,pokażę wam efekty po :)
Idę się relaksować :*
sobota, 2 lutego 2013
Długa przerwa :)
Cześć wam,
Jak zwykle długo mnie nie było,ale teraz cały tydzień miałam drugą zmianę i nie miałam na nic sił.Na szczęście przyszedł wolny weekend więc można odpocząć i coś porobić :)
Przy okazji zajrzeć do was.
U mnie nic specjalnie się nie dzieje,póki co remont salonu przełożyliśmy,może na przyszły miesiąc.
Za to zakupów nigdy nie odkładam :)
Postanowiłam kupić lakier,z tego co wiem bardzo popularny kolor z tej firmy.
Mowa o Chanel 505 Particuliere.
Ten odcień strasznie mnie urzekł.Taki błotny brąz,ciężki do określenia ale cudowny :D
Jutro na 100 % maluje nim pazury!:D
Dodam swatche, może uda mi się jakoś uchwycić piękno tego koloru.
Dodatkowo trafiłam dzisiaj w rossmanie chusteczki do demakijażu z Bourjois w promocji za 11,99zł.
Postanowiłam spróbować tego wynalazku,może któraś z was już testowała i jest zadowolona :D
Dobrze że można wrzucić do torebki i nosić przy sobie,nigdy nie wiadomo kiedy będą potrzebne ;)
A teraz kochane,szykuje się na "ostatki" więc żegnam was już dzisiaj i pozdrawiam :*
Jak zwykle długo mnie nie było,ale teraz cały tydzień miałam drugą zmianę i nie miałam na nic sił.Na szczęście przyszedł wolny weekend więc można odpocząć i coś porobić :)
Przy okazji zajrzeć do was.
U mnie nic specjalnie się nie dzieje,póki co remont salonu przełożyliśmy,może na przyszły miesiąc.
Za to zakupów nigdy nie odkładam :)
Postanowiłam kupić lakier,z tego co wiem bardzo popularny kolor z tej firmy.
Mowa o Chanel 505 Particuliere.
Ten odcień strasznie mnie urzekł.Taki błotny brąz,ciężki do określenia ale cudowny :D
Jutro na 100 % maluje nim pazury!:D
Dodam swatche, może uda mi się jakoś uchwycić piękno tego koloru.
Dodatkowo trafiłam dzisiaj w rossmanie chusteczki do demakijażu z Bourjois w promocji za 11,99zł.
Postanowiłam spróbować tego wynalazku,może któraś z was już testowała i jest zadowolona :D
Dobrze że można wrzucić do torebki i nosić przy sobie,nigdy nie wiadomo kiedy będą potrzebne ;)
A teraz kochane,szykuje się na "ostatki" więc żegnam was już dzisiaj i pozdrawiam :*
środa, 23 stycznia 2013
Padło na nią :)
Hej kochane,
Jak wam mija nowy rok?
Ja miałam ostatnio bombową przygodę...
Mianowicie podczas mojej pracy ktoś zadzwonił i powiedział że w budynku jest "bomba"!
Cała akcja trwała jakieś 2,5 h. Staliśmy na dworze,w tym zimnie.Później poratowali nas autobusami...
To było straszne przeżycie,mam nadzieję że nic się takiego nie powtórzy.
Całe szczęście szybko złapali tą "dziwną" babę co zadzwoniła z fałszywym alarmem,dzięki temu cała akcja zakończyła się w ciągu tych niecałych 3 godzin.
Strach był,najważniejsze że to tylko głupi żart i nic się poważnego nikomu nie stało.
Kilka dni temu,no może z tydzień temu postanowiłam że przyda się nowa torebka.
Na początku podobały mi się dwie.Jedna z Mango,prosty czarny kuferek,a druga z H&M,czarny kuferek z ćwiekami,pewnie wiele z was wie o jaki chodzi :)
Po jakimś czasie zaczęłam się zastanawiać,że ta z H&M za dużo ćwieków,a to takie przytłaczające,a znowu ta z Mango za prosta.Poszukiwania ruszyły znów.Zaczęłam przeglądać strony internetowe,trochę mi to zajęło,ale znalazła się ta idealna dla mnie :)
Torebkę znalazłam na stronie etorba i dodatkowo dostałam rabat 10zł :)
Torebka wyniosła mnie 102zł razem z wysyłką.
Dodatkowo dostałam kolejne dwa kody rabatowy,każdy wart 10zł,zawsze to jakaś kwota ;)
Jak wam mija nowy rok?
Ja miałam ostatnio bombową przygodę...
Mianowicie podczas mojej pracy ktoś zadzwonił i powiedział że w budynku jest "bomba"!
Cała akcja trwała jakieś 2,5 h. Staliśmy na dworze,w tym zimnie.Później poratowali nas autobusami...
To było straszne przeżycie,mam nadzieję że nic się takiego nie powtórzy.
Całe szczęście szybko złapali tą "dziwną" babę co zadzwoniła z fałszywym alarmem,dzięki temu cała akcja zakończyła się w ciągu tych niecałych 3 godzin.
Strach był,najważniejsze że to tylko głupi żart i nic się poważnego nikomu nie stało.
Kilka dni temu,no może z tydzień temu postanowiłam że przyda się nowa torebka.
Na początku podobały mi się dwie.Jedna z Mango,prosty czarny kuferek,a druga z H&M,czarny kuferek z ćwiekami,pewnie wiele z was wie o jaki chodzi :)
Po jakimś czasie zaczęłam się zastanawiać,że ta z H&M za dużo ćwieków,a to takie przytłaczające,a znowu ta z Mango za prosta.Poszukiwania ruszyły znów.Zaczęłam przeglądać strony internetowe,trochę mi to zajęło,ale znalazła się ta idealna dla mnie :)
Torebkę znalazłam na stronie etorba i dodatkowo dostałam rabat 10zł :)
Torebka wyniosła mnie 102zł razem z wysyłką.
Dodatkowo dostałam kolejne dwa kody rabatowy,każdy wart 10zł,zawsze to jakaś kwota ;)
W najbliższym czasie dodam realne zdjęcia :)
Tym czasem uciekam odpoczywać przed pracą :)
Pozdrawiam was ;)
piątek, 18 stycznia 2013
Następca Seche Vite?
Cześć kochane,
Dzisiaj leci drugi dzień mojego wolnego i niestety nieubłaganie zbliża się weekend w pracy.
Ale co tam,damy radę jakoś.
W końcu mam normalny internet i nic nie stoi na przeszkodzie normalnej komunikacji :D
Jakoś z tydzień temu miałam okazję kupić tani top coat,użyty dwa razy więc pomyślałam że skorzystam i wypróbuję coś nowego,a co!
Nosiłam się z zamiarem zakupu już jakiś czas,a chciałam Poshe. Czytałam kilka waszych recenzji i dużo z was jest bardziej zadowolona niż z Seche Vite..
Nie miałam okazji jeszcze wypróbować tego specyfiku,ponieważ czekam aż moje paznokcie troszkę podrosną.
Dodatkowo wczoraj udało mi się dorwać szampon Balea Figa i Perła.Kosztował 6zł.
Pani która prowadziła stoisko z chemią niemiecką była całkiem nieźle zaopatrzona,więc na pewno do niej wrócę :)
Pachnie pięknie :)
Póki co używam 2 minutowej maski do włosów kokosowej i jestem zadowolona,z zapachu jak i z działania.
Kochane,czas coś porobić więc idę ogarniać i szykować się do obiadu :)
Dzisiaj leci drugi dzień mojego wolnego i niestety nieubłaganie zbliża się weekend w pracy.
Ale co tam,damy radę jakoś.
W końcu mam normalny internet i nic nie stoi na przeszkodzie normalnej komunikacji :D
Jakoś z tydzień temu miałam okazję kupić tani top coat,użyty dwa razy więc pomyślałam że skorzystam i wypróbuję coś nowego,a co!
Nosiłam się z zamiarem zakupu już jakiś czas,a chciałam Poshe. Czytałam kilka waszych recenzji i dużo z was jest bardziej zadowolona niż z Seche Vite..
Nie miałam okazji jeszcze wypróbować tego specyfiku,ponieważ czekam aż moje paznokcie troszkę podrosną.
Dodatkowo wczoraj udało mi się dorwać szampon Balea Figa i Perła.Kosztował 6zł.
Pani która prowadziła stoisko z chemią niemiecką była całkiem nieźle zaopatrzona,więc na pewno do niej wrócę :)
Pachnie pięknie :)
Póki co używam 2 minutowej maski do włosów kokosowej i jestem zadowolona,z zapachu jak i z działania.
Kochane,czas coś porobić więc idę ogarniać i szykować się do obiadu :)
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Zakupy rozluźniają :)
Cześć kochane,
Znowu długo mnie nie było,ale to powód tego,że nie mam normalnego dostępu do internetu.
Ostatnio w pracy miałam ciężki okres,4 dni na popołudnie w dodatku w sobotę przed wolnym też byłam w pracy.Na szczęście teraz miałąm dwa wolne dni :)
Wczoraj przed pracą odreagowałam zakupami i to udanymi :)
Upolowałam spodnie w Pull&Bear i sweterek w C&A który obserwowałam jakiś czas :)
Zależało mi żeby znaleźć spodnie z zipami,nie było to łatwe bo jak już były to albo bardzo niskie a ja takich bardzo nie lubię albo nie było rozmiaru :)
W Pull&Bear spędziłam chyba 30-40 min i te spodnie trafiły mi się na sam koniec.
Dodatkowo spodobały mi się kolce które są przy kieszeniach.
Chcę wam jeszcze pokazać moje woskowane rurki i botki które dorwałam w Deichmannie na przecenie,ponieważ była to ostatnia para.
Buty miałam na sobie w sylwestra i się nie zabiłam,więc myślę że dam radę w nich chodzić :)
Spodnie też miałam na sobie raz i już musiałam zepsuć zamek :D
Nie ma to jak zaplanować sobie dużo rzeczy na wolny dzień a później nic się nie chce robić.
Wczoraj większą połowę dnia spędziliśmy poza domem,więc wieczorem zdążyłam tylko umyć podłogę,zrobić pranie i ugotować na dzisiaj zupę :)
A dzisiaj? Dzisiaj nie mam pojęcia,czekam na odwiedzimy mamy a później się zobaczy jak tam wyjdzie :)
Opuszczam was już niestety :)
Pozdrowionka :*
Znowu długo mnie nie było,ale to powód tego,że nie mam normalnego dostępu do internetu.
Ostatnio w pracy miałam ciężki okres,4 dni na popołudnie w dodatku w sobotę przed wolnym też byłam w pracy.Na szczęście teraz miałąm dwa wolne dni :)
Wczoraj przed pracą odreagowałam zakupami i to udanymi :)
Upolowałam spodnie w Pull&Bear i sweterek w C&A który obserwowałam jakiś czas :)
Zależało mi żeby znaleźć spodnie z zipami,nie było to łatwe bo jak już były to albo bardzo niskie a ja takich bardzo nie lubię albo nie było rozmiaru :)
W Pull&Bear spędziłam chyba 30-40 min i te spodnie trafiły mi się na sam koniec.
Dodatkowo spodobały mi się kolce które są przy kieszeniach.
Chcę wam jeszcze pokazać moje woskowane rurki i botki które dorwałam w Deichmannie na przecenie,ponieważ była to ostatnia para.
Buty miałam na sobie w sylwestra i się nie zabiłam,więc myślę że dam radę w nich chodzić :)
Spodnie też miałam na sobie raz i już musiałam zepsuć zamek :D
Nie ma to jak zaplanować sobie dużo rzeczy na wolny dzień a później nic się nie chce robić.
Wczoraj większą połowę dnia spędziliśmy poza domem,więc wieczorem zdążyłam tylko umyć podłogę,zrobić pranie i ugotować na dzisiaj zupę :)
A dzisiaj? Dzisiaj nie mam pojęcia,czekam na odwiedzimy mamy a później się zobaczy jak tam wyjdzie :)
Opuszczam was już niestety :)
Pozdrowionka :*

























