środa, 1 sierpnia 2012

Wielki powrót :)

Witam kochane,
W niedzielę wróciłam z długich wakacji :) Tęskniłam za wami,ale szczerze to wcale nie chciało mi się wracać!W zasadzie nie wiem od czego zacząć bo jest tego tak dużo.
Zacznijmy od samego początku,czyli okropnego pakowania!Nienawidzę się pakować,nie wiem nigdy co zabrać itd. No ale w końcu spakowaliśmy się w niedzielę,a w poniedziałek był wyjazd.Czekaliśmy na dworcu godzinę wcześniej.Oczywiście było tyle ludzi że było 30 minut opóźnienia... Także przed nami była bardzo długa podróż,bo ok. 25 godzin.Na dodatek,czekała nas niespodziewana przesiadka,która nastąpiła ok 21-22 godziny.Autokar był mega niewygodny,ale noc jakoś minęła.Cały dzień jechaliśmy przez Włochy,aż w końcu przed 19 dotarliśmy do Rzymu,koniec podróży! :)

Później już tylko trzeba było dojechać do domu i cieszyć się wakacjami.
Zwiedziłam strasznie dużo rzeczy,a przede wszystkim słynne zabytki w Rzymie,ciepłe nadmorskie plaże i centra handlowe jak każda kobieta :)
Bardzo chciałabym wam wszystko opowiedzieć i pokazać,ale wyszła by z tego niezliczona liczba postów!

Mieszkaliśmy w małym miasteczku położonym w górach,niedaleko Rzymu.Codziennie jeździliśmy gdzieś coś zwiedzać lub po prostu plażować :)

Handel na plaży :)


Już prawie pusta plaża



Montorio Romano,widok z góry 



Cudowne zabytkowe uliczki


Zrobiliśmy chyba z 800 zdjęć,chciałabym wam wszystkie pokazać,ale ale... Już mi wyskoczyło coś takiego,że przekroczyłam limit zdjęć!!!!!! Lipa,bo myślałam że nie ma tutaj czegoś takiego.

Czy macie na to jakiś sposób!?


Najwęższa uliczka w Montorio


Colloseum


Colloseum





Oj,jak ja bardzo tęsknie za tą pogodą,widokami i za wszystkim tym co tam jest.Mam nadzieję,że za rok uda nam się znów tam wybrać i zwiedzać dalsze zabytki i inne ciekawe rzeczy może bardziej odległe :)

poniedziałek, 16 lipca 2012

Wakacje :)

Hej kochane,

Nadszedł czas na wakacje.Dzisiaj wyjeżdżam i nie będzie mnie tutaj przez dłuższy czas,bo wrócę dopiero 29 lipca :)
Latam po domu,patrze czego nie spakowałam,co brakuje itd. Zwariowany dzień,za 2,5 h trzeba wyjść z domu,to bardzo mało czasu i zaczynam się powoli stresować.Podróż będzie długa i pewnie męcząca ale czego się nie robi dla wspaniałego pobytu w słonecznej Italii :)

Także kochane,ja się będę zbierać bo czas mnie pogania strasznie.Będę tęsknic za blogowaniem i za wami! ;D

A to mój wakacyjny manicure :)





Do następnego :*

czwartek, 12 lipca 2012

Spraw załatwianie :)

Cześć babeczki,

Mimo że pogoda w kratkę,to sprawy załatwić musiałam.Mój M. w ostatniej chwili przypomniał sobie że nie ma kąpielówek więc przy okazji trzeba było kupić.Wyruszyliśmy do Factory,tam udało kupić się kąpielówki i czapkę tirówkę,Po drodze do domu zahaczyliśmy o Rossmann i tam zakupy były już większe,bo i mnie i mojemu m. pokończyło się kilka rzeczy a na dodatek wyjazd,więc trzeba się zaopatrzyć.Przy okazji udało mi się napełnić flakonik z perfumami.Na koniec zostawiliśmy sobie Magnolię wrocławską oczywiście :) Tam kupiłam farbę do włosów i musieliśmy zaliczyć kantor.Eh,niestety to jeszcze nie koniec spraw,jeszcze zostały 2-3 rzeczy do zrobienia i finito! ;D

Co do wczorajszego dnia,pogoda była mega!Raz ulewa pomieszana ze słońcem,później mega burzowe chmury.Ale na wprost mojego okna wyszła cudowna tęcza :)

Oto ta moja tęcza :)





Pokaże wam co udało mi się kupić.Skorzystałam z gazetki z Rossmanna,jest na prawdę dużo fajnych promocji,warto się wybrać :)

Balsam po opalaniu Sun Ozon 200ml - 4,29 zł



Żel pod prysznic Isana 300ml,masło shea i owoc pasji - 3,49zł



Fuss Wohl balsam do stóp 75ml - 3,99zł



Cleanic chusteczki odświeżające 15 sztuk - 2,39 zł



No i zakup,z którego jestem najbardziej zadowolona !!

John Frieda Full Repair Szampon 250 ml - 24,99zł




Z tego produktu bardzo się cieszę,bo ostatnio jak była promocja w Rossmannie to długo się namyślałam i było już za późno.
Tutaj znów grzmi i są ciemne chmury,nie wiem kiedy ja wyjdę !!!

środa, 11 lipca 2012

Tak na szybko :)

Cześć wam,

Dzisiaj w końcu moja upragniona pogoda!Chociaż nie lubię burzy i mam trochę spraw do załatwienia przed wyjazdem więc jednak przydałoby się słoneczko.No cóż,liczę na to że jutro będzie ładniej i uda mi się coś pozałatwiać,bo do poniedziałku jest bardzo mało czasu!

Wczoraj tak na szybko zrobiłam swatch'e tych miniaturek z Orly.Oczywiście zdjęcia nie pokazują prawdziwych kolorów jak zawsze.No ale w necie można zawsze znaleźć :)

Ancient Jade


Pure Porcelain


Sea Gurl


Meet me under the mistletoe


Ma cherie


Ps. nie zwracajcie uwagi na ten ostatni "paznokieć" bo był lekko przybrudzony :P Tak prezentuje się cała piątka.Mi najbardziej spodobał się kolor Meet me under the mistletoe,piękna zieleń z niebieskim,zależy jak się spojrzy :)

Wypróbowałam już Ma Cherie,ale na stopach więc wam nie pokaże :P Jest to ładna,soczysta czerwień.Z tego co czytałam ma żelkowe wykończenie i końcówki pazurków mogą być lekko widoczne.Oczywiście tego na stopach nie widać,więc jak będę mieć na dłoniach,to dam znać :)

Teraz najwyższy czas iść i szukać walizki :)

Pozdrawiam :*








wtorek, 10 lipca 2012

No to jedziemy!

Witajcie kochane,

Bilety mamy już kupione,więc jedziemy do Włoch! :) Wyjazd mamy w poniedziałek o 15:30,a wracamy 29 lipca :) Takie wakacje na prawdę mi się przydadzą,odpocznę,pozwiedzam i będę robić wszystko co się da!W związku z tym musiałam wybrać się na zakupy,bo we Włoszech trzeba jakoś wyglądać.Musiałam kupić przede wszystkim strój kąpielowy no i jakieś mega krótkie spodenki na te upały.Udało mi się kupić te rzeczy na wyprzedaży,więc bardzo się cieszę :) Spodenki dorwałam w Stradivariusie za 39,99 zł,pierwszy raz kupiłam taki kolor ale jak szaleć to szaleć! ;D A strój udało mi się kupić w Mohito,aż się zdziwiłam że był dobry :P Cena to dół - 29,99 zł a góra - 39,99 zł.


Spodenki stradivarius




Strój mohito




Trudno uchwycić kolor stroju,jest koralowy typowy letni kolorek :) Ciekawy fason,można nosić wiązany na szyi lub bez ramiączek :) 

Dodatkowo wczoraj naszła mnie ochota na malowanie paznokci.Wybrałam mój nowy nabytek Essence Nude Glam 04 Iced Latte,cudowny beżyk z drobinkami :) Wypatrzyłam go tutaj : http://moody-gingers-stuff.blogspot.com/ i wiedziałam że będzie w moim posiadaniu :) Postanowiłam urozmaicić go niespotykanym brokatem i chyba wyszło ciekawie :)





Delikatnie,elegancko i troszkę z błyskotkami :) Muszę wymyślić jakiś ciekawy manicure na wyjazd :)

Uciekam ogarniać powoli wszystko :*

poniedziałek, 9 lipca 2012

Mini miniaturki :)

Cześć kochane,

Kolejne upalne dni mijają,słonko przygrzewa,ale dzisiaj są już ciemne chmury i mam nadzieję że spadnie z nich deszcz :)
W sobotę wybraliśmy się na grilla na działkę i nie powiem ładnie nam słoneczko przygrzało :) Opaliłam się,chociaż w sumie nie planowałam tego.No ale będzie to dobry wstęp do duuużych upałów,ale o tym za chwilę.

Mimo iż nie gości na moim blogu zbyt wiele osób,to rozważam dodanie zakładki "wymiana" :) Chodząc po waszych blogach,jak mi się coś spodoba to muszę się męczyć coś wam oferując,a tak zakładka rozwiązałaby problem ;) Jak zbiorę się w sobie,to zrobię tą zakładkę! :)

Przy okazji wczorajszego niedzielnego spacerku połączonego z pysznymi goframi,mmmm :) Wpadliśmy niezobowiązująco do Tk Maxx :) W sumie szukaliśmy słuchawek,przez okulary i inne pierdoły :) Oczywiście nie wyszliśmy z pustą ręką,a jak!Moje sprytne oczko zawsze coś wypatrzy,a padło tym razem na zestaw miniaturek lakierów Orly.






Piękny zestawik bardzo ciekawych kolorów.Z pewnością wypróbuję każdy po kolei,bo kolory są na prawdę extra.Szczególnie podoba mi się ten jakby srebrny,bo ma w sobie małe drobinki brokatu :) Z resztą,wszystkie są piękne,to moje pierwsze Orly w kolekcji lakierowej,mam nadzieję że są trwałe :)

Niedługo opuszczę was na dłużej,gdyż właśnie jesteśmy w trakcie załatwiania wycieczki do Włoch :) Prawdopodobnie wyjazd będzie w poniedziałek na 10 dni :) Wszystko będzie wiadome na dniach :) Jestem podekscytowana i nie mogę się doczekać,jak to wypali ;) Trzymajcie kciuki żebym mogła się stąd wyrwać na kilka dni :*

Teraz znikam,upał męczy i nie tylko to :*

piątek, 6 lipca 2012

Pełnia granatu :)

Cześć dziewczyny,

Jak radzicie sobie w te upalne dni? Bo ja jakoś w ogóle nie daje rady.Jest mi mega za gorąco,duszno,cała się lepie,24 godziny musiałabym siedzieć pod prysznicem i się chłodzić!Niestety,nieuniknione są wyjścia z domu,aby pozałatwiać różne sprawy,więc człowiek musi się smażyć na tym upale.

Wczoraj tak siedząc przed wiatrakiem i chłodząc się,wpadłam na pomysł żeby wykombinować coś nowego na paznokciach :) Mój wybór padł na nie próbowany jeszcze lakier Essie Mezmerised,piękny żywy granat.Do tego dołożyłam różowe kropki miniaturką lakieru Opi.Lakier Essie kupowałam na Paatal.pl i są one z cienkim pędzelkiem,ale i tak fajnie się maluje.







Przy okazji trochę skróciłam pazury,bo mnie denerwowały :P Kropki powoli opanowuję,ale nie jestem mistrzem w robieniu ich,na dodatek używam sondy!

Marudzę,marudzę,a jutro czeka mnie kontrolna wizyta w Studio tatuażu,zobaczymy czy będą jakieś poprawki :)

Uciekam i ściskam was :)

Instagram